Pierwszy w serii postow o problemach na emigracji. O czasie.
Wszyscy mniej lub bardziej zdajemy sobie sprawe ze stref czasowych zwiazanych z podrozowaniem. Wiemy ze jak W Polsce jest rano, to gdzies daleko ktos smacznie spi, ktos wlasnie wrocil z pracy,Ale dopoki albo sami nie wyjedziemy, albo bliska nam osoba nie znajdzie sie w tym "gdzies", strefy czasowe maja maly wplyw na nasze zycie...
Taki maly poradnik i wstep do problemow czasowych na emigracji
Moja czy Twoja ?
Praktycznie po kilku tygodniach po przeprowadzce zauwazysz ze nie da sie ustalac zadnych planow na rozmowy czy Skype, bez specyfikacji moja-twoja...
Jutro skajp Twoja 15
W niedziele Twoje rano
bez tego sie nie da porozumiec skutecznie, wiem z doswiadczenia jak w nocy budzily mnie telefony czy sama sie dziwilam czemu mama jest na imprezie imieninowej a przeciez sie umawialysmy na rozmowe...
UTC GMT WTF?!
Teksas znajduje sie w (obecnie) w Strefie czasowej UTC-6, czyli 6 godzin wczesniej niz Greenwich (Anglia). Czyli jezeli w Greenwich jest 9 rano Wtorek, w Teksasie jest 3 nad ranem, rowniez wtorek
Czas lokalny w kazdym miejscu na ziemi jest okreslany w stosunku do Greenwich- UTC/GMT czyli jezeli Polska jest w strefie GMT +1 , to znaczy ze Teksas jest o 7 godzin "do tylu"
Zmiana czasu
Wszystko powyzsze komplikuje sezonowa zmiana czasu, czyli czas zimowy/letniNawet kiedy moje zycie nie odbywalo sie na codzien w kilku strefach czasowych, i tak zmiana czasu na zimowo/letni kompletnie odwracala moje zycie do gory nogami.
Na chandre i confusion po zmianie czasu polecam fantastyczny "fake" trailer: czyli trailer to nieistniejacego filmu "Saving Daylight"
Jesien- Fall Back
Wiosna- Spring Forward
Obecnie, poza tym ze moje zycie lokalne dostaje solidnego kopa, moje zycie miedzynarodowe rowniez, poniewaz nie wszystkie kraje przechodza na czas zimowy/letni w tym samym dniu. Heck! Niektore w ogole nie przechodza! W to wliczaja sie takze niektore stany USA, jak na przyklad Arizona...Czyli, dwa razy do roku, roznica pomiedzy Polska a Teksasem wynosi 6, a nie 7 godzin... seriously?!
Z takich ciekawostek, glob jest podzielony nie tylko na "pelne" strefy czasowe, ale takze na polgodzinne! Na przyklad Indie, Korea Polnocna, Iran...
Radio i Telewizja
Ostatnio nie wiem co mnie napadlo zeby do spania o godz 23 puscic sobie Polskie Radio live...po kilku kawalkach porannego programu Trojki odechcialo mi sie spania i potem tylko mam ochote na sprzatanie mieszkania w rytmie rocka:P Podobnie "odkrywam " nocne programy ktorych slucham po pracy- zazwyczaj jest to kombinacja eterycznej eksperymentalnej muzyki i audycji o stanie srodowiskowym Islandii czy jakims wydarzeniu historycznym prowadzonych przez przysypiajaca Pania profesor.Jet Lag
Odkad mieszkam w USA, Polske odwiedzilam 3 razy, za kazdym razem po powrocie do Stanow bylam jak zombie przez tydzien albo i czasem dluzej. Jak na razie moj sposob to wymuszone przeczekanie, czyli przystosowanie sie na sile do nowej strefy czasowej- jesli na przyklad z Polski przylecimy do USA, bedziemy gotowi na spanie duzo wczesniej niz nasza nowa rzeczywistosc. Moj sposob to przeczekac to jak najdluzej jak sie da i pomimo zmeczenia nie przesypiac dnia, a na noc mozna wziac tabletke nasenna badz przynajmniej upewnic sie ze bedzie ciemno i cicho i zaden szelest nast nie zbudzi.W sieci mozna znalezc takze duzo innych, lepszych lub gorszych porad na temat jet lagu.Znikajacy Punkt
Najtrudniejsze w utrzymaniu kontaktow z inna strefa czasowa jest znalezienie odpowiednich momentow czasowych wspolnych dla jednej i drugiej strony.Dla mnie jeden z tych punktow to poranki: jezeli musze wykonac telefon do banku czy urzedu, 7 rano jest najlepsza (czyli 14 w Polsce) i wlasciwie jedyna potem albo ja pracuje, albo zamykaja sie urzedy...o poranku nie ma co dzwonic do rodziny, bo wszyscy pracuja...
Drugim takim punktem jest moja przerwa lunchowa - moge zadzwonic do mamy, cioci czy przyjaciolek, bo to ich wieczow i wszyscy juz zazwyczaj sa w domu, ale tylko na godzine...tyle trwa moja przerwa obiadowa
Najlepszym momentem na spokania towarzyskie jest weekend- mam do dyspozycji praktycznie pol dnia,od mojego poranku ( 14 w Polsce) kiedy ja wstaje, do popoludnia (22 w Polsce) kiedy to rodzina idzie spac

No comments:
Post a Comment